
Wisła i skoki narciarskie to połączenie, które od ponad dwóch dekad elektryzuje całą Polskę. Teraz historia najbardziej rozpoznawalnego sportowca z Beskidów doczeka się filmowej opowieści. Ruszyły zdjęcia do filmu fabularnego „ADAM”, opartego na faktach z życia najwybitniejszego polskiego skoczka narciarskiego – Adama Małysza.
To produkcja, która ma pokazać nie tylko triumfy, ale przede wszystkim drogę – pełną presji, zwątpienia i decyzji, które mogły zmienić bieg historii.
W styczniu 2026 roku minęło dokładnie 25 lat od przełomowego zwycięstwa Adama Małysza w Turnieju Czterech Skoczni – pierwszego takiego sukcesu w historii polskich skoków. To właśnie wtedy narodziła się „małyszomania”. Skoki narciarskie z niszowej dyscypliny stały się zimowym sportem narodowym, a nazwisko Małysza znała już cała Polska.
Film „Adam” cofnie widzów do czasów, gdy sukces nie był jeszcze oczywistością. To opowieść o młodym sportowcu z Wisły, który mierzył się z ogromną presją, zwątpieniem i odpowiedzialnością – nie tylko na skoczni, ale także w życiu prywatnym.
Produkcja ma odsłonić kulisy drogi na szczyt – tej mniej widocznej, niewidocznej w telewizyjnych transmisjach.
– „Skoki narciarskie to nie tylko to, co widać w telewizyjnych transmisjach. To również presja, wyzwania, chwile samotności oraz momenty, w których wszystko zależy od jednej decyzji. Ten film dotyka właśnie tej niewidocznej strony. To właśnie moja historia. Scenariusz jest mi bliski i czuję, że oddaje ją uczciwie” – mówi Adam Małysz.
Te słowa jasno pokazują, że film nie będzie wyłącznie sportową kroniką sukcesów, lecz osobistą opowieścią o człowieku z krwi i kości.

W rolę Adama Małysza wcieli się Bartłomiej Deklewa, jeden z najciekawszych aktorów młodego pokolenia, znany m.in. z serialu „Absolutni debiutanci” oraz filmów „Światłoczuła” i „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej”. Aktor słynie z pracy opartej na emocjach i tworzenia wyrazistych, niejednoznacznych postaci – co w przypadku tej historii ma kluczowe znaczenie.
W pozostałych rolach zobaczymy:
Maja Szopa jako Izabela Małysz
Paweł Koślik jako trener Apoloniusz Tajner
Tomasz Kot jako menedżer Edi Federer
Ireneusz Czop
Andrzej Kłak
Piotr Głowacki
Dorota Pomykała
Za reżyserię odpowiada Tomasz Matuszczak, który podkreśla, że film będzie opowieścią o dojrzewaniu i realiach końca lat 90.
– „To historia o dojrzewaniu i o człowieku z krwi i kości, który potrafi się zgubić, ale nie przestaje iść dalej. Chcę, żeby film był szczery, bliski codzienności i realiom Polski końca lat dziewięćdziesiątych” – mówi reżyser filmu Tomek Matuszczak.
Producentem filmu jest East Studio, a za dystrybucję odpowiada Monolith Films.

Dla mieszkańców Wisły to szczególnie ważna produkcja. Zdjęcia realizowane są m.in. właśnie tutaj – w miejscach, które odegrały istotną rolę w życiu i karierze Adama Małysza.
W Wiśle ekipa filmowa pracowała m.in.:
w Barze Brackim U Bociana – dawnym legendarnym fanklubie Adama Małysza,
w kompleksie małych skoczni narciarskich w Wiśle Centrum – gdzie Małysz stawiał pierwsze kroki,
na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle Malince,
w ośrodku Krokus w Wiśle,
przy ośrodku Cisówka w Wiśle.
Zdjęcia powstają również w Szczyrku, Warszawie oraz niemieckim Oberstdorfie. Okres zdjęciowy potrwa trzy miesiące.
Jak podkreślają producenci, ogromnym wyzwaniem jest wierne odtworzenie zimowych realiów końca lat 90. oraz realizacja scen skoków w sposób bardziej emocjonalny i intymny niż znane z transmisji telewizyjnych.
– „Jest to duże wyzwanie produkcyjne: odtwarzamy zimowe realia końca lat 90. i realizujemy sceny skoków tak, by widz zobaczył ten sport inaczej niż w telewizyjnych transmisjach – emocjonalnie i z bliska” – mówi w imieniu producentów Maciej Rzączyński, CEO East Studio.

Na premierę trzeba będzie jeszcze poczekać. Film trafi do kin w 2027 roku.
Z rozmów kuluarowych wynika, że najpierw produkcja pojawi się w kinach w całej Polsce, następnie trafi na jedną z platform streamingowych, a dopiero później może zostać wyemitowana w telewizji.
Dla Wisły Adam Małysz to nie tylko mistrz sportu. To symbol miasta, które dzięki niemu zyskało międzynarodową rozpoznawalność. „Orzeł z Wisły” przez lata promował rodzinne strony lepiej niż jakakolwiek kampania marketingowa.
Film „Adam” może stać się swoistym pomnikiem polskiej legendy skoków narciarskich i ukoronowaniem kariery jednego z najwybitniejszych sportowców w historii naszego kraju. W Wiśle mieszkańcy nie kryją dumy i nadziei, że produkcja okaże się ogromnym sukcesem i ponownie skieruje uwagę całej Polski na ten beskidzki kurort.
Bo choć historia zaczęła się na małych skoczniach w centrum miasta, jej echo wciąż niesie się daleko poza granice Wisły.

Opracowanie: tekst pisany przez człowieka, nie AI,
częściowo na podstawie informacji prasowej, przygotował Wojciech Rozkoszny.
Zdjęcia: T. Mieczyński, M. Małota, K. Grabowska, W. Rozkoszny